"Ziemniaki na szóstej, surówka na dziesiątej". Jak pomagać, żeby nie zaszkodzić? [PORADNIK W PIGUŁCE]
"Ziemniaki na szóstej, surówka na dziesiątej". Jak pomagać, żeby nie zaszkodzić? [PORADNIK W PIGUŁCE]
REKLAMA
red.
Jak pomóc osobie niewidomej, z którą jesteśmy restauracji? Co zrobić, jeśli w kontaktach z osobą głuchą towarzyszy nam tłumacz? Z okazji Dnia Walki z Dyskryminacją Osób z Niepełnosprawnościami przygotowaliśmy wraz z organizacjami pozarządowymi i na podstawie fachowych publikacji krótki poradnik.
3
Fot. Lukasz Nowaczyk / Agencja Gazeta
Otwórz galerię Na Gazeta.pl
REKLAMA
Osoby niewidome, słabowidzące:
REKLAMA
Gdy spotkasz osobę niewidomą, zapytaj, czy potrzebuje pomocy. W żadnym wypadku nie ciągnij jej za rękę lub ubranie.
Jeśli zostaniesz poproszony o pomoc, należy podać osobie niewidomej ramię i iść pół kroku przed nią.
Gdy stawiasz przed taką osobą jedzenie lub picie, poinformuj ją, albo pokaż jej, gdzie ono się znajduje. Można użyć metody zegarowej: "ziemniaki na szóstej, surówka na dziesiątej, a sok na drugiej".
Pamiętaj, że osoba niewidoma dobrze słyszy, nie musisz mówić głośno i wyraźnie. Chyba że o to poprosi.
Stojąc na przystanku, poinformuj osobę niewidomą o numerze nadjeżdżającego pojazdu. Jeśli autobus lub tramwaj zjeżdża do zajezdni, lub gdy trasa jest zmieniona, również przekaż tę informację.
Zdarza się, że współpasażer w komunikacji miejskiej z góry zakłada, że wie, gdzie osoba niewidoma ma wysiąść (np. w pobliżu Związku Niewidomych, kościoła, ośrodka zdrowia). Zwroty takie: "niech tu Pan wysiądzie" mogą być kłopotliwe i niestosowne.
Rozmawiaj swobodnie, ale nie bądź natarczywy. Pamiętaj, że są sprawy, o których osoba niewidoma nie ma ochoty rozmawiać: dla wielu osób bardzo trudne będzie pytanie "od kiedy pan/pani nie widzi?", albo "to tak od urodzenia"?
Nie zgadzaj się na zły dotyk osoby niewidomej: zdarza się, że osoby niewidome celowo chcą dotykać inne osoby, przekraczając ich granice.
Nie lituj się i nie współczuj. Osoby niewidome mają takie same prawa i obowiązki.
Osoby głuche, niedosłyszące:
Niewskazane jest używanie w stosunku do takich osób określeń "głuchoniemy" lub "głuchoniemota" - są to określenia uważane za obraźliwe w środowisku osób głuchych.
Gdy zorientujemy się, że ktoś nie słyszy, nie należy "uciekać". Warto podjąć próbę dialogu, skorzystać z gestów lub wykorzystać kartkę i długopis. Nie traktujmy takich osób jako członków grupy, z którą żadnym sposobem nie da się komunikować.
Podczas próby rozmowy z taką osobą podnoszenie siły głosu nie jest rozwiązaniem, nie należy tego robić, niepotrzebnie zwraca to uwagę otoczenia i nie ma żadnego wpływu na poprawienie jakości komunikacji.
Podczas rozmowy z osobą głuchą staramy się utrzymywać z nią kontakt wzrokowy, nawet jeśli komunikujemy się za pomocą tłumacza.
Ważne, żeby w trakcie komunikacji nie zasłaniać ust oraz poprawnie budować zdania - niektóre osoby głuche potrafią czytać z ruchu warg.
Niewskazane jest też okazywanie nadmiernego współczucia słowami typu: "Tak bardzo Ci współczuję, że jesteś Głuchy", "Jaka szkoda, że nie słyszysz".
Osoba z niepełnosprawnością ruchową:
Unikaj dotykania wózka lub laski, nie mówiąc już o opieraniu. Dla niektórych osób z niepełnosprawnościami to część ich osobistej przestrzeni.
Nie używaj sformułowania "przykuty do wózka". Lepiej stosować np. "korzystający z wózka".
W trakcie rozmowy z osobą korzystającą z wózka usiądź w taki sposób, by znajdować się na jej poziomie. Jeśli nie możesz skorzystać z krzesła lub fotela, stań w niewielkiej odległości, by taka osoba nie musiała nadwyrężać szyi, chcąc nawiązać wzrokowy kontakt.
Nie pochylaj się nad osobą na wózku, jeśli chcesz np. uścisnąć dłoń osobie stojącej obok.
Przed tym, jak zaczniesz popychać wózek osoby, która ma problem z poruszaniem się, upewnij się w rozmowie z nią, jak masz to zrobić. Przez nieodpowiedni ruch taka osoba może wypaść z wózka.
Za pomoc w stworzeniu tekstu dziękujemy panu Rafałowi Kanarkowi z Polskiego Związku Niewidomych oraz działaczkom i działaczom Polskiego Związku Głuchych.
Korzystaliśmy również z publikacji "Praktyczny poradnik savoir-vivre wobec osób niepełnosprawnych" Judy Cohen, tłumaczonej na zlecenie Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.